Sprawność mówienia kształtuje się od pierwszych chwil życia dziecka i ma to miejsce w domu rodzinnym. Osoby najbliższe dziecku mają największy wpływ na jego umiejętności komunikacyjne. Środowisko rodzinne powinno więc stymulować rozwój mowy malucha.
Rozwój mowy to proces, który przebiega etapowo, ale niekoniecznie w tym samym czasie.
- Rozwój mowy zaczyna się już w okresie prenatalnym- wtedy kształtują się narządy mowy, struny głosowe oraz najważniejszy organ nadawczy i odbiorczy mowy- mózg i drogi nerwowe. Około 3 miesiąca życia zaczyna kształtować się narząd słuchu, tak więc dziecko może już odbierać dźwięki z otoczenia, także mowę. Zatem w okresie płodowym tworzy się podwaliny pod późniejszy rozwój mowy, dojrzewają kompetencje, które pozwolą noworodkowi od pierwszej godziny po urodzeniu włączyć się w świat społeczny.
- Słuchanie jest pierwszym etapem rozwoju mowy dziecka.
Dziecko najpierw słyszy, a dopiero później mówi. W związku z tym dobra jakość dostarczanych wzorców językowych jest pierwszym etapem profilaktyki logopedycznej.
Dziecko ok. 6 m-ca życia zaczyna świadomie powtarzać zasłyszane z otoczenia dźwięki - głoski, sylaby – zaczyna gaworzyć., np. mamama, baba, dada, tata, kaka, gege, papa… Z czasem powtarza całe słowa: mama, tata, baba…, wyrażenia, zwroty, np. mama daj, tata idź… i zdania. Ćwiczy pamięć słuchową, poznaje melodię, intonację głosu/ mowy, dlatego tak ważne jest, co i w jaki sposób mówimy do dziecka od pierwszych chwil życia, bo to właśnie rodzice/ opiekunowie dostarczają pierwszych wzorców słuchowych dziecku.
W jaki sposób rodzice mogą od pierwszych chwil życia dziecka wpływać na prawidłowy rozwój mowy?
- Mówimy do dziecka wolno, prostymi zdaniami.
- Mówiąc patrzmy na dziecko – ma ono wówczas możliwość zaobserwowania jak pracują nasze narządy artykulacyjne - przede wszystkim wargi i język. W ostatnich dwóch latach w naszym społeczeństwie nastąpiło wymuszanie zakrywania twarzy, które mogło przynieść dzieciom niepożądane skutki dla rozwoju komunikacji i artykulacji, a także dla funkcjonowania emocjonalnego i psychicznego. Z mimiki twarzy dzieci czerpią ogromną ilość informacji, komunikatów, rozpoznają różnorodne emocje, które towarzyszą dzieciom na co dzień w różnych sytuacjach w domu i w szkole i które pomagają dzieciom odnajdywać się w nich z pomocą tych najbliższych im osób, widzą emocje ( radość, smutek, zdziwienie, złość lub zniecierpliwienie. Z tego powodu dzieci zostały pozbawione poczucia bezpieczeństwa, szczególnie dzieci małe i niepełnosprawne intelektualnie. Dzieci poprzez obserwację pracy aparatu artykulacyjnego uczą się naśladować pracę narządów artykulacyjnych dorosłych ( rodziców i nauczycieli), dzięki czemu lepiej przyswajają sobie mowę i artykulację, łatwiej przebiega proces komunikowania się, szczególnie dotyczy to osób z osłabionym słuchem fizycznym lub zaburzoną percepcją słuchową, gdy niezbędna jest umiejętność odczytywania mowy z ust. Dlatego nie wolno w kontaktach z dziećmi w domu i w szkole zasłaniać twarzy.
- Modulujmy głos – w ten sposób dziecko uczy się prozodii, czyli akcentu, melodii, rytmu mowy. Dzięki temu ubogacamy nasz język mówiony.
- Pod żadnym pozorem nie zdrabniajmy słów, nie spieszczajmy ich, np. „włozimy siukienećke, idziemy na pacielek”… Dziecko wyrabia sobie wówczas błędny wzorzec słuchowy słów, co utrudnia mu prawidłowe przyswajanie mowy. Mówmy jak do dorosłego. Używajmy czystej polszczyzny.
2. Warunkiem prawidłowego wybrzmiewania głosek jest między innymi sprawne działanie narządów mowy
- Dziecko karmione piersią w naturalny sposób usprawnia język i wargi, bardzo ważne narządy, które warunkują prawidłowy rozwój mowy, ćwiczy oddychanie przez nos, dzięki czemu jest mniej narażane na infekcje górnych dróg oddechowych, rzadziej się przeziębia, żuchwa ma odpowiednie warunki wzrostu ku przodowi, co sprzyja prawidłowemu rozwojowi zgryzu, którego wady są częstą przyczyną zaburzeń mowy.
- Dla rozwoju mowy ważny jest też prawidłowy rozwój funkcji pokarmowych, jak: ssanie, połykanie, żucie i funkcji oddechowych ( oddychanie przez nos). Stymulując rozwój tych funkcji, m.in. poprzez karmienie piersią, zapewniamy odpowiednie warunki rozwoju mowy. Dziecko w sposób naturalny ćwiczy mięśnie języka, policzków oraz mięsień okrężny warg. Karmienie naturalne sprzyja pionizacji języka czyli pionowych ruchów języka ku podniebieniu, która jest niezbędna do prawidłowej wymowy głosek szumiących ( sz ż cz dż) oraz t, d, l, n, r.
- Naturalny trening narządów mowy odbywa się podczas jedzenia, dlatego ważnym jest, żeby już od pojawienia się pierwszych zębów wprowadzać do jadłospisu dziecka coraz więcej pokarmów stałych - dziecku w wieku przedszkolnym nie należy dawać papek, zmiksowanych zupek, ale duże ilości twardych surówek, owoców, warzyw, pieczywa ze skórką, dziecko powinno rozdrabniać pokarmy przy pomocy zębów i języka. Pamiętać należy, że masa pokarmowa powinna być przesuwana ku tyłowi do tylnej części jamy ustnej za pomocą uniesionego czubka języka. Gryzienie, rozdrabnianie, formowanie kęsów, przesuwanie ich językiem w stronę przełyku - wszystko to sprzyja wzmacnianiu mięśni żuchwy, mięśni okrężnych warg, języka, podniebienia miękkiego, mięśni pierścienia gardłowego. To od ich sprawnego działania zależy prawidłowa realizacja wszystkich głosek.
- Należy też obserwować jak dziecko oddycha.
Ważne!!! Prawidłowy oddech to oddech przez nos.
3. Duże znaczenie dla rozwoju mowy ma tor oddechowy.
Chciałabym, aby każdy z państwa zastanowił się chwilę i spróbował odpowiedzieć na pytanie, jak oddycha moje dziecko? Przez nos, czy przez usta? Jeżeli ma katar, to jak długo on już trwa miesiąc, dłużej? Jak oddycha wasza pociecha w nocy? Śpi spokojnie czy słychać chrapanie, usta są otwarte czy zamknięte? Jeśli są otwarte, to jaką pozycję ma język, leży na dnie jamy ustnej, czy czubek języka jest oparty o przednią część podniebienia?
Oddychanie patologiczne czyli nieprawidłowe - przez usta - powoduje powstanie zaburzeń zgryzowych /tyłozgryz, zgryz otwarty/, zwężenia szczęki i zmian w stawie skroniowo żuchwowym. Nieprawidłowy tor oddechowy wpływa równocześnie na wadliwe ułożenie języka. Proszę państwa, abyście zamknęli usta i zastanowili się chwilę, gdzie znajduje się czubek waszego języka? Czubek języka powinien opierać się o przednią część podniebienia. Jeżeli nasze pociechy oddychają ustami, język automatycznie leży na dnie jamy ustnej, często wystaje między zębami. Najczęściej dzieci te realizują wadliwie - międzyzębowo głoski szeregu syczącego : s, z, c, dz oraz głoski t, d, n, l nawet r .
Taka wada jest nazywana deformacją głosek czyli seplenieniem międzyzębowym i nasze dziecko samo z niej nie wyrośnie.
Powinniśmy wtedy jak najszybciej podjąć terapię logopedyczną, nawet u dziecka 3- letniego, pamiętając jednak, że będzie ona miała tylko wtedy sens, kiedy nauczymy dziecko prawidłowo oddychać.
Rodzice są pierwszymi nauczycielami mowy dla swojego dziecka, dlatego zachęcam wszystkich rodziców: cierpliwie wysłuchujmy wypowiedzi dziecka (tej cierpliwości potrzeba nam dużo, jeśli dziecko jest skryte, nieśmiałe zachęcajmy je do rozmowy, chwalmy, podnośmy jego pewność siebie
Dziecko, które oddycha nieprawidłowo, czyli przez usta, najczęściej źle mówi. Jest to oddech niefizjologiczny, który niekorzystnie wpływa na ogólny stan zdrowia, gdyż jest to sposób oddychania płytki, czyli taki, który powoduje niedotlenienie mózgu – dziecko jest niewyspane, zmęczone, apatyczne, drażliwe, ma problemy z koncentracją. Dziecko oddychając przez usta jest bardziej narażone na przeziębienia. Otwarta buzia w czasie oddychania utrudnia jedzenie oraz pionizowanie języka, które jest niezbędne do realizacji trudnych głosek ( sz ż cz dż, t, d, l, n, r). Często przyczyną oddechu ustnego bywa tzw. trzeci migdał – jego przerost powoduje tzw. „ nosowanie zamknięte czyli rynolalię Klausa.” U 10% dzieci z przerostem migdałka gardłowego obok utrudnionego oddychania przez nos i mowy nosowej, obserwuje się też upośledzenie słuchu. Powodują je ostre i przewlekłe nieżyty trąbki słuchowej i zapalenia ucha środkowego. Rozrośnięty migdałek może zatykać także nozdrza tylne, wskutek czego następuje upośledzenie przewietrzania nosa i zaleganie wydzieliny śluzowej, która infekuje gardło. Dzieci, które oddychają przez usta, mają je cały czas otwarte, co z kolei powoduje zmiany w kościach twarzy - mówi się o „ twarzy adenoidalnej”.
- Sprawność ruchowa dziecka a rozwój mowy.
Od pierwszych tygodni życia należy dbać o sprawność fizyczną dziecka. Zachęcajmy dziecko do pełzania, raczkowania. Zabawy ruchowe usprawniają koordynację ruchową, orientację przestrzenną, co ma jednoznaczny związek z kształtowaniem mowy, z czytaniem, pisaniem, liczeniem. Należy pamiętać o zabawach manipulacyjnych – organizujmy dziecku zabawy z wykorzystaniem materiałów do lepienia - plasteliny, modeliny, masy solnej…malowania palcami, pędzelkiem, rysowania kredą na tablicy, kredkami na kartce papieru, wydzierania, wycinania. Ośrodki mowy i ruchu w mózgu znajdują się w bliskim sąsiedztwie- zatem rozwój motoryki dużej i małej oraz drobnych ruchów palców jest wprost proporcjonalny do rozwoju mowy.
- Kształtowanie potrzeby czytania
Dziecku należy czytać każdego dnia, od pierwszych tygodni życia.
Czytanie:
- w istotny sposób wzbogaca słownik ( bierny i czynny) dziecka,
- rozwija pamięć słuchową,
- kształci wyobraźnię,
- daje prawidłowe wzorce słuchowe,
- uczy posługiwania się prozodią języka ( akcent, rytm, melodia ).
Dzieci, które słuchają bajek, rymowanek i wierszyków, zagadek mają lepszą pamięć, bogatszy słownik mowy czynnej i biernej, więcej rozumieją.
Rozwój mowy nie u wszystkich dzieci przebiega jednakowo. Zależy od różnych czynników: wpływów środowiska, psychofizycznego rozwoju dziecka oraz zdolności pedagogicznych rodziców, różnych chorób i zaburzeń.
Zadbanie o właściwe warunki rozwoju mowy oraz odpowiednia stymulacja dadzą oczekiwane rezultaty. Trzeba jednak pamiętać, że tzw. „ złoty okres” w rozwoju mowy dziecka trwa od urodzenia do trzeciego roku życia. Jeśli ten okres się zaniedba, wówczas trudno jest nadrobić straty. Najczęściej niestety niepokój rodziców o to, że dziecko nie mówi lub mówi bardzo mało, budzi się dopiero ok. 3 r.ż, kiedy powinno ono wchodzić w ostatni okres rozwoju mowy – okres swoistej mowy dziecięcej.
Stymulacja rozwoju mowy dziecka nie może ograniczać się jedynie do zadbania o zapewnienie mu prawidłowych warunków anatomiczno- fizjologicznych. By dziecko nauczyło się mówić, musi słyszeć w swoim otoczeniu dużo „ dobrej mowy”. Musi być „ zalewane” mową, tzn. poddane tzw. kąpieli słownej.
To, że niemowlę nie mówi, nie znaczy, że nie oczekuje mówienia od nas.
Podstawową zasadą stymulacji języka jest zatem mówienie o rzeczach, zjawiskach, czynnościach, dźwiękach, które dziecko aktualnie widzi, czuje, smakuje, przeżywa, słyszy, w których uczestniczy w sposób zrozumiały i prawidłowy pod względem językowym. Pamiętajmy, że to przede wszystkim rodzice, ich sposób mówienia wpływa na cały proces rozwoju mowy dziecka.
Zabawy i ćwiczenia wspomagające rozwój mowy dziecka
Pamiętajmy, że ćwiczenia mowy mają być zabawą, nie karą.
Do ćwiczeń tych wykorzystujmy pory posiłków.
- ćwiczenia motoryki narządów mowy/ aparatu artykulacyjnego
- języka- każmy dziecku
- oblizać językiem usta, umyć językiem ząbki,
- zrobić „ śliwkę”- język wypycha prawy i lewy policzek,
- cofać język,
- cofać czubek języka po podniebieniu ( język na ślizgawce),
- robić język wąski i szeroki,
- kląskać jak konik,
- mlaskać jak kotek po wypiciu mleczka,
- strzelać z języka lub trzepać dywanik czubkiem języka zza górnych zębów,
- policzyć językiem ząbki,
- ćwiczenia warg
- nakładanie górnej wargi na dolną i dolnej na górną,
- wysuwanie warg do przodu i cofanie kącików warg w pięknym uśmiechu: u- i
- wybrzmiewanie samogłosek: a- szeroko otwarte usta,
o- wysoko otwarte usta,
u- usta mocno wysunięte do przodu,
- zapinanie ust na agrafkę
- nabieranie powietrza nosem i robienie balonika, a następnie wypuszczanie powietrza na głosce /p/ lub /b/,
- mruczenie kotka na głosce / mmmmmm/
- kłapie wilk zębami – zagryzanie górnymi zębami dolnej wargi i odwrotnie…
- motorek – prrr, brrrr, mrrrrr
- ćwiczenia podniebienia miękkiego
- ziewanie, kaszlanie, chrapanie
- ćwiczenia oddechowe
- dmuchajmy z dzieckiem na papierowe kuleczki, ptasie piórka, świece tak, by płomień tańczył, puszczajmy bańki mydlane,
- wydłużajmy oddech i skracajmy: nabieramy powietrze nosem, a wydmuchujemy ustami
- ćwiczenia dźwiękonaśladowcze (zwierząt, pojazdów, instrumentów, odgłosów z życia domowego, odgłosów przyrody)
Zabawy dźwiękonaśladowcze w sposób naturalny wprowadzają dziecko w świat dźwięków :
k-g- ch/h
- bocian: kle kle, żabka: kum- kum, kura: ko- ko, kogut: kukuryku, kaczka: kwa- kwa, wrona: kra- kra,
- gęś: gę - gę, gołąb: gruchu- gruchu, indyk: gul- gul,
- koń: iha-ha, sowa: uhu, małpa- ihi-ihi,
m-p-b
- krowa: muu, koza: mee, kotek: miau, lew: mrauu, owca/ baran: bee, dzwon: bim-bam-bom, traktor: pyr- pyr, żegnamy się: pa-paa, gra na pianinie: plum- plim- plam.., pukanie do drzwi: puk-puk, motor: brrr, zatrzymywanie konika: prrr,
w-f
- jedzie pociąg: fu-fu-fu, poleciał ptak: frrrrr, gra na flecie: fiju- fiju- fiju,jedzie konik: wio, motor: wrrr,
s- z- c- dz
- wąż syczy: ssss, pszczołaa: zzz, zegarek : cyk cyk, dzwonek: dzyń- dzyń…
sz-ż
- samolot: żżżżżż, wiatr: szszsz,
- ćwiczmy z dzieckiem percepcję słuchową
- rozpocznijmy zabawą w rozpoznawanie głosów z otoczenia,
- bawmy się w chodzenie za głosem,
- zgadujmy dźwięki różnych instrumentów - z czasem te zabawy pozwolą dziecku przejść do ćwiczeń różnicujących głoski.
Od poziomu rozwoju percepcji słuchowej oraz stopnia utrwalenia prawidłowej artykulacji zależy powodzenie dziecka w szkole, przede wszystkich w zakresie czytania i pisania.
Dlatego jeszcze raz gorąco zachęcam do wspólnych ćwiczeń z dzieckiem w domu i życzę owocnych zabaw.
Opracowała logopeda - Maryla Pieniak